Co trzeba zrobić, żeby słowo „system” było narzędziem, a nie ozdobnikiem? Mazur odpowiada, że pojęcie systemu przydaje się dopiero wtedy, gdy posługujemy się nim według ścisłych reguł, i podaje ich pięć: ścisłość określenia systemu, jego niezmienność w toku rozważań, zupełność i rozłączność podziału na podsystemy oraz funkcjonalność, czyli wyodrębnianie systemów według tego, co robią, a nie według tego, co jest osobną bryłą. Ostatni rygor ilustruje przykładem trzech robotników dźwigających belkę na komendę jednego z nich: ze względu na funkcje to nie trzy podsystemy, lecz dwa — kierujący i wykonujący.
W zastosowaniu do problemów decyzyjnych rygory prowadzą do podziału na trzy rodzaje. Skoro nowy system, stary system i przekształcenie między nimi wyczerpują wszystko, co da się określić, są tylko postulacja (co osiągnąć), optymalizacja (jak) i realizacja (z czego). Schemat, w którym optymalizator i realizator są sprzężeni z postulatorem i z otoczeniem, a ze sobą tylko za jego pośrednictwem, pokazuje, że cele, sposoby i środki dopasowują się wzajemnie, a nie w prostej kolejności; podpis rysunku zestawia ten schemat z układem samodzielnym (zob. system autonomiczny).
Punkt wyjścia całego wywodu autor bierze z miejsca cybernetyki w nauce. Wypełnia ona według niego lukę między matematyką, ogólną i oderwaną od konkretu, a naukami zajmującymi się wycinkami rzeczywistości, więc jej wyniki dają się przenosić między dziedzinami. Pojęcie systemu ma temu służyć: obejmować możliwie wiele, nie zacierając różnic między obiektami — stąd określenie systemu przez elementy i relacje, a struktury przez same relacje, tak że dwa różne systemy mogą mieć tę samą strukturę. Mazur nie wdaje się przy tym w spory o definicje, tylko pyta, do czego pojęcie ma służyć, a teorię systemów uważa za część cybernetyki, nie odwrotnie.
Bibliografia notuje pierwodruk w materiałach szkoły inżynierii systemów z 1976 roku; tekst, z którego korzystamy, pochodzi z przedruku w „Postępach Cybernetyki” z 1987 roku, wydanego już po śmierci autora. Ten sam podział procesu decyzyjnego, skrócony i z naciskiem na kwalifikacje decydentów, wraca w artykule z 1980 roku; o układach samodzielnych — zob. „Cybernetyczną teorię układów samodzielnych”.
Omówienie własne, wersja robocza; definicje pojęć — w słowniku, ze źródłem.